Przy zakupie za minimum 290 zł wysyłka GRATIS!

Ostatnie wpisy na blogu

Babydoll lekka bielizna do sypialni

Babydoll

Nie wiem, jak Ty, ale ja czasem mam wrażenie, że bielizna to coś więcej niż tylko kawałek materiału. To nastrój, klimat i pewien rytuał, czasem tylko dla siebie, niekoniecznie dla kogoś innego. Moją ulubioną częścią tej garderoby od lat jest babydoll, lekka, zwiewna koszulka, która potrafi zdziałać cuda nie tylko z sylwetką, ale i z nastrojem.

Skąd wzięła się babydoll?

Mało kto wie, że pierwszy model babydoll nie powstał w Paryżu, jak można by przypuszczać, lecz w Stanach Zjednoczonych, w latach 40. ubiegłego wieku. Projektantka Sylvia Pedlar stworzyła krótką, lekką koszulkę nocną jako odpowiedź na braki materiałów w czasie wojny. Tkanin było mało, więc długość skrócono  i tak zrodziła się nowa forma bielizny. Dopiero później film „Baby Doll” z 1956 roku sprawił, że ta nazwa została na zawsze kojarzona z kobiecą zmysłowością i młodzieńczym wdziękiem.

Ciekawostką jest, że w latach 60. babydoll trafiła także na ulice! Kobiety zaczęły nosić krótkie, trapezowe sukienki inspirowane krojem tej bielizny. Tak narodził się trend znany dziś jako „babydoll dress”.

Babydoll lekka bielizna do sypialni

Dlaczego babydoll nie wychodzi z mody?

Bo ma w sobie to, czego szuka większość kobiet: lekkość i kobiecość bez przesady. Niezależnie od wieku czy figury, babydoll potrafi dodać pewności siebie. To nie tylko bielizna, to też stan umysłu, subtelny flirt z własnym odbiciem w lustrze.

Warto dodać, że współczesne modele coraz częściej łączą elegancję z wygodą. Tiul, koronka, satyna czy mikromodal, materiałów jest mnóstwo, a każda kobieta może znaleźć coś, co pasuje do jej stylu. Niektóre modele mają miseczki z delikatnym usztywnieniem, inne pozostają zupełnie miękkie i swobodne. I to w nich magia, nie wymuszają perfekcji, tylko ją dopełniają.

Czy babydoll to tylko dla „odważnych”?

Absolutnie nie! To mit, który czas najwyższy obalić. Babydoll to nie tylko erotyczna bielizna na specjalne okazje. To także idealny sposób, by poczuć się komfortowo i kobieco nawet wtedy, gdy planujesz wieczór z książką i gorącą herbatą.

Zaskakujące jest też to, jak dobrze dobrany babydoll wpływa na poczucie własnej wartości. Według psychologów (tak, były takie badania!) - noszenie pięknej bielizny, nawet jeśli nikt jej nie widzi, poprawia nastrój i samoocenę. To trochę jak z ładnym manicure - niby nikt nie zauważy, ale Ty wiesz, że wszystko jest dopięte na ostatni guzik.

Jak dobrać babydoll do sylwetki?

Tutaj zaczyna się magia detali.

Dla kobiet z większym biustem świetnie sprawdzą się modele z delikatnym podtrzymaniem i regulowanymi ramiączkami.

Przy szerszych biodrach dobrze wyglądają fasony rozszerzane ku dołowi - tworzą proporcje i dodają lekkości.

Drobne sylwetki mogą pozwolić sobie na koronki i falbanki - optycznie powiększą biust i dodadzą krągłości.

Dla pań z brzuszkiem polecam modele z odcięciem pod biustem - ukrywają, co trzeba, i podkreślają talię.

A jeśli chcesz wypróbować coś nietypowego - wybierz półprzezroczysty model z dodatkiem tkaniny mesh. Lekki, przewiewny i niesamowicie efektowny.

Jak dbać o babydoll, by służyła latami?

To niby proste pytanie, ale wiele kobiet popełnia tutaj małe grzeszki.

Po pierwsze: nie pierz babydolla w pralce automatycznej, nawet na delikatnym programie. Najlepiej użyć chłodnej wody i mydła lub specjalnego płynu do bielizny.

Po drugie: suszenie tylko na płasko lub na wieszaku, bez wykręcania. Koronka i satyna nie lubią gwałtownych ruchów.

I po trzecie: przechowuj ją z dala od ostrych zapięć innych ubrań. Miękka tkanina łatwo się „zaczepia”, a wtedy nawet najpiękniejszy komplet traci urok.

W Japonii istnieje odmiana babydolla noszona… jako element cosplayu.

W latach 80. modne były babydolle z falbankami i kokardkami w neonowych kolorach  i to nie do sypialni, a na imprezy!

Słowo „babydoll” w języku angielskim przeszło do potocznego języka jako nazwa całego typu kobiecej urody, delikatnej, dziewczęcej, ale z pazurem.

Wzmianki o bieliźnie podobnej do babydolla pojawiały się już w XVIII wieku, panie dworu francuskiego nosiły lekkie „chemise de nuit” z muślinu. Różniły się tylko długością i nazwą.

Babydoll lekka bielizna

Czy warto mieć babydoll w szafie?

Zdecydowanie tak. Nawet jeśli na co dzień jesteś fanką wygodnych piżam, warto mieć choć jeden babydoll. Nie po to, by „komuś się spodobać”, ale żeby samej sobie przypomnieć, że kobiecość to nie obowiązek, a przyjemność. W końcu nic tak nie poprawia humoru, jak odrobina luksusu zaklęta w delikatnej tkaninie.

Na koniec mała rada ode mnie, wybierając babydoll, nie kieruj się modą, tylko tym, jak się w nim czujesz. Bo nawet najpiękniejszy model z magazynu nie da tej pewności siebie, którą daje dobrze dobrana bielizna na Twoim własnym ciele.

Napisano w kategorii:: BieliznaSwiata.pl

Zostaw komentarz

Boxed:

Sticky Add To Cart